Spowiedź Istoty: Wiersz VII
VII śpij jeszcze kochanie, śpijspokojnie drżyjwtulona w objęcia nocyco kroczy ku pamięci jak mytak nietrwali w swej istocie tul się w me ciepłe ciało w piersi co niczym poduszka sąi

VII śpij jeszcze kochanie, śpijspokojnie drżyjwtulona w objęcia nocyco kroczy ku pamięci jak mytak nietrwali w swej istocie tul się w me ciepłe ciało w piersi co niczym poduszka sąi
Niczym liście puszczone na wiatr,Uciekają do gwiazd na niebie,I choć przed chwilą deszczu łzaUtkała ranny krajobrazZe szkła, kruchy i piękny, czekam. To chwila przemija, zabija czas,Choć brak już tchu,Cisza jest