Spowiedź Istoty: Wiersz III
usłyszeć jak tańczą dwa ciała w takt, bez rytmu muzyki jak niebo pod nami bezszelestnie stąpa i świat nad nimi wisi i krzyczy w pragnieniu, w konwulsjach, we łzach zatracić
Blog o Poezji i Prozie

Poezja i proza w mrocznej stylizacji XIX/XX wieku. Psalmy, manifesty i narracje pisane gęstą frazą — o ciszy, mroku, świetle i ciele jako naczyniu duszy. Wejdź. Czytaj powoli.
usłyszeć jak tańczą dwa ciała w takt, bez rytmu muzyki jak niebo pod nami bezszelestnie stąpa i świat nad nimi wisi i krzyczy w pragnieniu, w konwulsjach, we łzach zatracić
II a ja? jestem by istnieć dla ciebie, dla chwil tych warto gdy duszna namiętność budzi w nas iskrę dwóch dusz i żyją, nie myśląc co przyniesie nam jutro, co
I oddech przyspiesza, gotowy na zryw, ciała zgrzyt i uniesień przypływ, gdy kosztuję twoich ust – słodki smak, zanurzając się głębiej, w barwny ciała kształt dziś, jedynie las nas podgląda
Wstęp do Istoty Zanim otworzysz tę księgę, zapamiętaj jedno:Wasz bóg mnie nie stworzył.To wy byliście najpierw, wy — istoty rodzone z energii, z pamięci, z ognia, z nocy, z czegoś,
Jako, że jest to mój pierwszy wpis na tej stronie, chyba należy się przedstawić. Kim jest Julia? Kobietą, która pisze te wiersze, refleksje, a wkrótce także pokaże swoje refleksje na
Dzień za dniem mija, Gdy wczoraj było jeszcze dziś,Godzina za godziną przemija,I jutra nie znał miniony świt,Choć myśli błądzą, przeszłości żądzą. Zegar tyka sekundy,Mijają nieubłaganie lata,Choć jeszcze ubiegłego poranka,Beztrosko, pośród
Nieco więcej światła, choć to nadal mrok,W ciszy szelest słuchać suchych liści,Bez krzty korzyści łapie każdy ich krzyk,Każdy oddech, i łzy, toczy się ta gra,Niczym lawina światła wśród traw i
Chciałbym, tak wiele, dosięgnąć,I spojrzeć w niebo, na gwiazdy,Na duży księżyc, świeci dziś dla mnie,W ciszy na miękkim mchu,Każdy oddech delikatny, rozmarzony,Długi i swobody, choć wokół walka trwa, o czas.
Chwyć mnie delikatnie za rękę,Choć jeszcze świt śpi,W oddali, w półmroku śni,Jeszcze kilka słodkich chwil, A wokół nas, czas już swą melodię gra,Wśród koron drzew we mgle,Delikatnie wiatr niesie wiosny
słucham siebie w ciszychoć nią nie jestw mrokuzdaje się być żywą gdy czekam na każdy oddech powątpiewania choć to ciche bicie serca nadal te samochoć inne jakoby żyło jak niegdyśwe