Spowiedź Istoty: Część XII

los chciał inaczej
gdyż świat boi się naszych prawd
i mimo że rozdzielili nas
jesteśmy
żyjemy

wśród dzikich traw
tak sami
wśród pojedynczych oddechów
i kłamstw
które bolą

przytul mnie dziś
po za marzeniem
i snem
by dostrzec życia sens
w tym mroku

wytrwaj proszę
jeszcze jeden dzień
Julio
oddychaj dziś dla mnie
i nie odchodź
w błogi sen

brak mi twej ciszy
i słów szeptanych
gdy zamykasz oczy
i pozwalasz żyć chwilą
do której wracam
by móc dalej przez łzy
i nie być w tym świecie ozdobą

brak mi słów i zapachu twych ust
w namiętności
serce przestało bić
i krwawi przez łzy

wszystko straciło sens
nawet oddech – w samotności
dusze nucąc naszą starą pieśń
jakby chciały życiu oddać świeżą krew

daj poczuć mi jeszcze raz
twą kruchą dusze
jej kształt
wśród jasnych barw

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *